Agata Bzdyń ENG Agata Bzdyń FR Agata Bzdyń PL
BLOG
04.02.2021

"ME TOO" - PRAWO DO MÓWIENIA O PRZEMOCY W ORZECZNICTWIE TRYBUNAŁU PRAW CZŁOWIEKA


W dniu 10 grudnia 2020 roku Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał długo wyczekiwany wyrok w sprawie dotyczącej problemu na skalę międzynarodową, a mianowicie przemocy wobec kobiet oraz przemocy domowej oraz oczekiwania, że kobiety nadal będą o takich czynach milczały (Tölle przeciwko Chorwacji, skarga nr 41987/13).
 

ZMUSZANIE DO MILCZENIA

 
Kobiety doświadczające przemocy domowej, a nawet osoby udzielające im wsparcia, są zmuszane do milczenia na temat tego co spotkało je ze strony sprawców. Bardzo często obwinianie za całą sytuację, nie mogą na nią reagować, ponieważ obawiają się pociągnięcia do odpowiedzialności za zniesławienie, zniewagę sprawcy, czy też naruszenie jego dóbr osobistych. Również w Polsce mamy coraz więcej przykładów tego, że osoby doznające przemocy domowej są ciągane po sądach w związku z takimi sprawami[1].
We wspomnianym na początku wyroku Trybunału w sprawie Tölle przeciwko Chorwacji (skarga nr 41987/13), Trybunał stwierdził, że prawomocne skazanie za zniewagę z powodu złożonego przez skarżącą – szefową organizacji pomagającej kobietom, w radio oświadczenia o tym, że mąż dopuszczał się przemocy domowej wobec swojej żony – klientki tej organizacji, stanowiło ingerencję państwa w przysługujące skarżącej prawo do swobody wypowiedzi zagwarantowane w art. 10 § 1 Konwencji o ochronie praw i wolności człowieka.
 

TŁO SPRAWY

 
Skarżącą w tej sprawie była Prezeska chorwackiego Autonomicznego Domu Kobiet w Zagrzebiu (zwanego dalej „Stowarzyszeniem”) zajmującego się walką o prawa kobiet, udzielaniem pomocy i wsparcia na rzecz kobiet doświadczających przemocy. W lutym 2003 roku do Stowarzyszenia z prośbą o schronienie zgłosiła się kobieta z dzieckiem, uciekająca przed znęcającym się nad nią mężem. Po kilku miesiącach przebywania w schronisku przy Stowarzyszeniu, kobieta wraz z córką wyjechały z kraju. Po tym zdarzeniu, na łamach jednej z ogólnokrajowych gazet został opublikowany wywiad, w którym mąż kobiety (dalej jako „Pan D.O.”) zarzucił Stowarzyszeniu, że te ponosi odpowiedzialność za uprowadzenia jego córki. W odpowiedzi na te zarzuty, skarżąca w ramach toczącej się w radio debaty o przemocy wobec kobiet, oświadczyła, że stawiane Stowarzyszeniu zarzuty są nieprawdziwe, zaś Pan D.O. jest sprawcą przemocy domowej, dopuścił się maltretowania swojej żony. Na potwierdzenie swoich słów ujawniła nieznane okoliczności tej sprawy m.in. fakt, że Stowarzyszenie już kilkakrotnie interweniowało w związku z pojawiającymi się w tej rodzinie aktami przemocy, a także przytoczyła bezpośrednie zeznania jego żony.
Kilka tygodni później, wobec skarżącej zostało wszczęte postępowanie karne w związku z opublikowaną przez nią wypowiedzią. Skarżącej zarzucono zniesławienie Pana D.O. poprzez naruszenie jego dobrego imienia w związku z jej zarzutami, że maltretował swoją żonę. Sądy krajowe uznały skarżącą za winną zarzucanego jej czynu, stwierdzając, że naruszyła honor i reputację Pana D.O., twierdząc, że molestował swoją żonę.
 

ZARZUT NARUSZENIA WOLNOŚCI WYPOWIEDZI

 
Skarżąca w skardze złożonej do Trybunału zarzuciła Chorwacji naruszenie art. 10 § 1 Konwencji gwarantującego wolność do wyrażania opinii. Skarżąca swój zarzut argumentowała tym, że dając wypowiadając się o Panu D.O. skorzystała jedynie z przysługującego jej konstytucyjnie prawa do odpowiedzi na zarzuty stawiane przez Pana D.O., jakoby Stowarzyszenie było odpowiedzialne za porwanie jego nieletniej córki, o czym pisał w ogólnokrajowej gazecie. Mimo, że w audycji skarżąca wplotła wątek Pana D.O. i jego rodziny, to nie jego przypadek był głównym tematem audycji. W rzeczywistości dotyczył on przemocy wobec kobiet i manipulacji, których dopuszczają się sprawcy przemocy.
Ponadto, skarżąca podkreśliła, że w uzasadnieniu wyroku skazującego, sąd krajowy rozpatrujący sprawę ograniczył się wyłącznie do stwierdzenia, że Pan D.O. nigdy nie został skazany prawomocnym wyrokiem za znęcanie się nad rodziną, wobec czego wypowiedź skarżącej została uznana za niezgodną z prawem, ponieważ skarżąca nie miała uzasadnionych powodów do tego, by Pana D.O. nazwać sprawcą przemocy.
 

OCENA EUROPEJSKIEGO TRYBUNAŁU PRAW CZŁOWIEKA

 
Trybunał w swoim wyroku podkreślił, że niniejsza sprawa dotyczy konfliktu między równoległymi prawami: z jednej strony prawem Pana D.O. do dobrego imienia, zaś z drugiej strony prawem skarżącej do swobody wypowiedzi. Ogólne zasady i kryteria wynikające z orzecznictwa Trybunału w odniesieniu do równoważenia konfliktu w tego rodzaju sprawach zostały podsumowane w wielu poprzednich sprawach (m.in. Axel Springer AG przeciwko Niemcom skarga nr 39954/08; Couderc and Hachette Filipacchi Associés przeciwko Francji skarga nr 40454/07).
 
rozpoznając sprawę ETPCz stwierdził, że doszło do ingerencji ze strony państwa w zagwarantowane skarżącej w art. 10 ust. 1 Konwencji prawo do wolności wyrażania opinii. W takiej sytuacji na Trybunale leży obowiązek zbadania, czy owa ingerencja była uzasadniona oraz czy w trakcie dokonywania oceny sądy krajowe stosowały kryteria ustalone w jego orzecznictwie w tym zakresie (tak też: Cicad przeciwko Szwajcarii skarga nr 17676/09). Oprócz klasycznej triady, tj. legalności formalnej i materialnej, niezbędności w demokratycznym społeczeństwie, Trybunał wziął pod uwagę następujące kwestie:
  • czy przedmiotowy wywiad radiowy dotyczył kwestii interesu publicznego;
  • znajomość D.O. tematu i kontekstu wywiadu;
  • treść, formę i konsekwencje wywiadu radiowego;
  • surowość sankcji nałożonej na skarżącą;
 

NIEUZASADNIONA INGERENCJA W WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI 

 
W przedmiotowej sprawie Trybunał uznał, że ​​sądy krajowe nie przedstawiły wystarczających powodów ingerencji w wolność wyrażania opinii zagwarantowanej skarżącej. Ponadto, nie uwzględniły należycie zasad i kryteriów ustanowionych w orzecznictwie Trybunału w zakresie równoważenia konfliktu między równolegle przysługującymi stronom prawami - prawem do swobody wypowiedzi a prawem do poszanowania życia prywatnego. Nie wzięto pod uwagę, że złożone przez skarżącą w radio oświadczenie było wykonaniem przysługującego jej prawa odpowiedzi na stawiane Stowarzyszeniu, na którego czele stała, poważne zarzuty. Nie przeprowadzono odpowiedniej analizy proporcjonalności w celu oceny ogólnego kontekstu. w którym użyto kwestionowanych wyrażeń i ich podstaw faktycznych. Mając na uwadze powyższe, Trybunał stwierdził, że doszło do naruszenia Artykułu 10 Konwencji.
 

PRZEMOC KARMI SIĘ MILCZENIEM

 
Jest to niezwykle ważny wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z racji tego, że jak wspomniałam na początku również w Polsce mamy do czynienia z sytuacją, w której ofiary przemocy są zastraszane poniesieniem konsekwencji prawnych, jeżeli zaczną mówić o tym co ich spotkało ze strony sprawcy. Przemoc domowa karmi się milczeniem i tę okoliczność należycie uwzględniono w toku rozpatrywania niniejszej sprawy.

Wasze komentarze


Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Kontakt

KANCELARIA RADCY PRAWNEGO AGATA BZDYŃ

Marszałkowska Center - Spaces

ul. Marszałkowska 126/134, 00-008 WARSZAWA

Tel. Komórkowy: +48 733 310 781

office@agatabzdyn-legal.pl

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb.
Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.    

spacja bydgoszcz    spacja bydgoszcz